27-letni David Vuvan zapewnił, że jeszcze dwa lata temu zachowałby się inaczej. – Biłem ludzi, by zyskać dużo mniejsze pieniądze – powiedział. Jego życie zmieniło się, gdy poznał wspólnotę ewangelikalną “Betel”, w której poznał chrześcijańskie wartości.
Przed paroma miesiącami Vuvan mieszkał wraz z 15 innymi narkomanami w domu opieki prowadzonym przez “Betel” w Nowym Munsterze. Zarabiali na utrzymanie, pomagając w przeprowadzkach, remoncie domów i wysprzedając używane meble. Latem ubiegłego roku podczas sprzątania mieszkania po zmarłej kobiecie Vuvan odkrył w suszarce na ubrania 120 tysięcy euro. Dobrowolnie oddał pieniądze. Dzięki temu wspólnota “Betel” otrzymała 6 tysięcy euro znaleźnego.
Teraz Vuvan pracuje w chrześcijańskiej organizacji “Fish” w Weisskeissel w Saksonii. Zgłaszają się do niej, z prośbą o pomoc, osoby z różnymi uzależnieniami. “Człowiek Roku 2008″ kieruje jednym z domów prowadzonych przez tę instytucję.
Coś się rozsypała główna strona. Menu zamiast po prawej, to jest na dole pod artykułami.